Śledź mnie/oznaczaj w mediach społecznościowych
@JacaCoach
Dodaj hashtagi do swoich postów:
#JacaCoach #JacaCoachTeam #kreceZjacaCoach

SKOK 30/95 Żadnych pompek zamontowanych na ramie (ps. ale pompka musi być)!

Do zasady 30 Velominati dużo nie trzeba dodawać 😉
Może tylko tyle, że pompkę przymocowaną do roweru, w kieszeni czy gdziekowiem TRZEBA MIEĆ tak jak TRZEBA MIEĆ przy sobie dętkę!
No może nie trzeba ale jest to dość pomocne w kryzysowych sytuacjach.
Tak jak było dużo nakazów „jak się ubierać żeby być PRO”, tak teraz mamy dużo zakazów, których należy przestrzegać aby zostać „PRO” 😉

PS. marki wspomniane w zasadzie 30 Velominati bierzemy oczywiście z przymrużeniem oka bo nie do końca są to dane "aktualne" ;)

"Naboje CO2 albo mini pompki powinny być noszone w kieszeni koszulki. Jedynym wyjątkiem od tej zasady jest zamocowanie markowej pompki Silca w tylnym trójkącie ramy, ukośnie z główką pompki w stronę tylnego koła tak jak demonstrują to kolarze profesjonalnych drużyn 7-Eleven i Ariostea. Tak samo pompka może być mocowana do ramy, umieszczona wzdłuż rury podsiodłowej. Europejsko i old skoolowo, tak więc akceptowalnie. Ponownie przypominamy, że pompka pod żadnymi warunkami, nie może być firmy Zefal, a musi być produkowana przez firmę Silca. Pompka powinna mieć dopasowaną głowicę Campagnolo. Dopuszczalne jest zamocowanie mini pompki do ramy, przy użyciu taśmy izolacyjnej, kiedy nie masz naboi CO2, a Twoje kieszonki są pełne zestawów naprawczych i żeli energetycznych. Aczkolwiek taki kolarz może zostać zatrzymany i poproszony o udowodnienie, że w jego kieszonkach nie ma miejsca na mini pompkę."

Rule #30 // No frame-mounted pumps.
Either Co2 cannisters or mini-pumps should be carried in jersey pockets (See Rule #31). The only exception to this rule is to mount a Silca brand frame pump in the rear triangle of the frame, with the rear wheel skewer as the pump mount nob, as demonstrated by members of the 7-Eleven and Ariostea pro cycling teams. As such, a frame pump mounted upside-down and along the left (skewer lever side) seat stay is both old skool and Euro and thus acceptable. We restate at this time that said pump may under no circumstances be a Zefal and must be made by Silca. Said Silca pump must be fitted with a Campagnolo head. It is acceptable to gaffer-tape a mini-pump to your frame when no C02 cannisters are available and your pockets are full of spare kit and energy gels. However, the rider should expect to be stopped and questioned and may be required to empty pockets to prove there is no room in them for the pump.

SKOK 29/95 Zakaz używania torebek podsiodłowych

"Nie ma miejsca na torebki podsiodłowe w rowerze szosowym, są akceptowane tylko (i to w skrajnych okolicznościach) w rowerach MTB."

Śmieszne, nie śmieszne ale czy ktoś widział PROsa albo byłego PROsa z torebką podsiodłową?
Chcesz być PRO? Czas pożegnać się z torebką? ;)

Co Wy na to? :)

 

Rule #29 // No European Posterior Man-Satchels.
Saddle bags have no place on a road bike, and are only acceptable on mountain bikes in extreme cases

SKOK 28/95 Kolor skarpet jaki Ci się żywnie podoba

Okazuje się, że te skarpety w świecie kolarskim to nie jakiś żart. Jest to wręcz esencja kolarstwa! Skarpeta to odzwierciedlenie duszy kolarza!

Poważnie? "Niekolarz" powie, że to "jaja"! Ale nie my! :) Skarpety kluczowy element stroju kolarskiego. Dopełnienie całej otoczki, wisienka na torcie.

Osobiście samej zasady 28 nie rozumiem. Niby mogą być dowolnego koloru ale dalej: "jeśli już musisz mieć kolorowe"... Trudno. Stawiam na kolorowe.

Tak, kolorowe i świetnie dopasowane do "reszty" kolarza :)

 

Rule #28 // Socks can be any damn colour you like.
White is old school cool. Black is cool too, but were given a bad image by a Texan whose were too long. If you feel you must go colored, make sure they damn well match your kit. Tip: DeFeet Wool-E-Ators rule.

SKOK 27/95 Skarpety i spodenki nie za krótkie, nie za długie

Kolejny krok do bycia top model kolarskiego peletonu!
Wbrew pozorom poważny temat. Czy porządna skarpeta podkreślająca dobrze wycieniowaną łydę nie robi wrażenia? Jeśli nie robi to na pewno skarpeta "na dotarciu" na słabej nodze robi.. ale wrażenie z gatunku gorszych ;)
Modne (w ostatnich latach) w peletonie amatorskim skarpety kompresyjne również wywołują mieszane uczucia. Chyba nie na wyścig takie rzeczy - jeśli się mylę piszcie jakie są wasze odczucia na ten temat.
Krótkie (te przykrótkie) spodenki jak najbardziej, wręcz wskazane ale zostawmy je dziewczynom. Wyglądają godnie tam, gdzie zaplanowano ich przeznaczenie.
Kolejny krok w kierunku PRO? Temat niby śmieszny ale bym powiedział, że z gatunku ważnych.
Wyczuwam w skarpetach moc!!!

Z Waszą nogą wszystko dobrze? Pokaz mody w komentarzach! ( czyja noga na rysunku?) 😀

Rule #27 // Shorts and socks should be like Goldilocks.
Not too long and not too short. (Disclaimer: despite Sean Yates’ horrible choice in shorts length, he is a quintessential hard man of cycling and is deeply admired by the Velominati. Whereas Armstrong’s short and sock lengths are just plain wrong.) No socks is a no-no, as are those ankle-length ones that should only be worn by female tennis players.

SKOK 26/95 Rower musi być fotogeniczny

O ile kolarz może nie być modelem bo genetyki nie oszukamy (nie tak łatwo) to rower musi być Misterem ściągniętym prosto z wybiegu czołowych "bike projektantów"!

Wentyle na godzinie 6, korby nie na 90 czy 180 stopniach. Reszta wg uznania ale jest kilka mniej ważnych zasad, których powinniśmy się trzymać: łańcuch na dużej tarczy czy wyjęte bidony z koszyków.

To wszystko zbliży cię o centymetry do bycia PRO. Jeśli walczymy o każdy WATT to warto zawalczyć o każdy centymetr w drodze do bycia PRO!

Wrzucajcie w komentarzach fotki Waszych maszyn! Ocenimy "lajkami" czy nadają się na rowerowy wybieg "Top model" ;)

Rule #26//
Make your bike photogenic.
When photographing your bike, gussy her up properly for the camera. Some parameters are firm: valve stems at 6 o’clock. Cranks never at 90 or 180 degrees. Others are at your discretion, though the accepted practices include putting the chain on the big dog, and no bidons in the cages.

SKOK 25/95 Rower na dachu samochodu powinien być więcej wart od samochodu.

Dobrze, że więcej wart, a nie droższy! Jednak dalej małe sprostowanie w zasadzie 25, że musi być jednak podobnie drogi. Rower z tych tańszych, z wyprzedaży marketowej na nowym Porsche oznacza, że coś jest nie tak.

Producenci rowerów na szczęście nie śpią i znają zasadę 25. Przygotowali ofertę rowerów, które pozwolą nam nadal być przykładnymi kolarzami mając samochód za 50k.

Zarabiając najniższą polską krajową też nie ma większego problemu z realizacją tej zasady. Wyzwaniem raczej będzie kupno roweru poniżej wartości samochodu.

Problem może pojawić się jeśli jeździmy autem z przedziału 100k+.. tutaj z pomocą przychodzą producenci z "czarnego rynku". Jesteśmy niestety skazani na  popularne ostatnio silniczki w rami lub w kołach. Te z wyższej półki oczywiście. Jeśli chcesz wygrywać, a jednak rynek utknął na zbyt niskiej kwocie... trudno - czas zmienić samochód!

Podsumowując: dobry kolarz, nie bacząc na niebezpieczeństwa czające się w postaci żony, rodziny czy sąsiadów musi być tak psychicznie skonstruowany, żeby nie było mu szkoda ani złotówki na to co znajdzie się na dachu samochodu ewentualnie w bagażniku. Jest to warunek konieczny aby liczyć się w peletonie! ;)

 

Rule #25 // The bikes on top of your car should be worth more than the car.
Or at least be relatively more expensive. Basically, if you’re putting your Huffy on your Rolls, you’re in trouble, mister. Remember what Sean Said.

SKOK 24/95 Prędkość i dystans powinny być mierzone w kilometrach

"Podczas rozmów z osobami niezwiązanymi tak bardzo z kolarstwem jak Ty, z ludźmi, którzy na wiadomość, że golisz nogi czują się zmieszani, używaj jednostki miary w kilometrach. Angielska skala "mile" jest zabroniona".
Niby w naszym kraju mało istotna wiadomość i zasada... ale daje to nam pewien komfort na przyszłość. Jeśli znajdziesz się na zgrupowaniu (obozie treningowym) w jednym z zagranicznych, malowniczych rajów kolarskich pamiętaj, że rozmawiając z anglikiem nie musisz wytężać umysłu i przeliczać kilometrów na mile.
W tej chwili ten, kto poda dystans używając angielskiej skali jest totalnym AMATOREM ;)


Rule #24 // Speeds and distances shall be referred to and measured in kilometers.
This includes while discussing cycling in the workplace with your non-cycling coworkers, serving to further mystify our sport in the web of their Neanderthalic cognitive capabilities. As the confused expression spreads across their unibrowed faces, casually mention your shaved legs. All of cycling’s monuments are measured in the metric system and as such the English system is forbidden.



SKOK 23/95 Pozycja aero tylko po przekroczeniu prędkości światła

"Możesz przyjąć pozycję aero jeśli już masz przełożenie 53x11 i nie nadążasz pedałować. Jeśli pedałujesz tak szybko, że zaczyna to przeszkadzać w płynnej jeździe i zwalniasz - przejdź do pozycji aero." TO takie wolne tłumaczenie zasady 23.
Coś w tym jest ale nie do końca. Oczywiście widząc na horyzoncie zjazd nie należy składać się do "aero" od razu przy 30km/h i musisz się rozpędzić do odpowiednio wysokiej prędkości ale z drugiej strony nieekonomiczne jest zajeżdżanie się na zjeździe ponieważ większe korzyści przyniesie zajeżdżanie się pod wiatr lub na podjeździe. Przekroczenie prędkości światła na zjeździe też nie jest łatwe.. ;)
Tyle z teorii.
W praktyce dużo jest śmiechu jest kiedy nadgorliwy "aero człowiek" na każdej zmarszczce składa się jak autobot pokonując magiczną barierę 40km/h. Z drugiej strony jeżdżenia prawie pod ramą też gdzieś trzeba się nauczyć! Kto próbował ten wie jak komfortowo można się poczuć złożonym pod aero w czasie, kiedy zaczyna się strefa asfaltu gorszej jakości albo zaczyna się starcie łokieć w łokieć na zjeździe podczas wyścigu.

A Wy jak często składacie się do aero?




Rule #23 // Tuck only after reaching Escape Velocity.
You may only employ the aerodynamic tuck after you have spun out your 53 x 11; the tuck is to be engaged only when your legs can no longer keep up. Your legs make you go fast, and trying to keep your fat ass out of the wind only serves to keep you from slowing down once you reach escape velocity. Thus, the tuck is only to be employed to prevent you slowing down when your legs have wrung the top end out of your block. Tucking prematurely while descending is the antithesis of Casually Deliberate. For more on riding fast downhill see Rule #64 and Rule #85.


SKOK 22/95 Kolarskie czapeczki tylko na rower

Czas na nakrycie głowy - czapeczki kolarskie.
Na marginesie i poza zasadami: czapeczka letnia służy do zatrzymania spływającego potu w upalne dni oraz jego wchłaniania, do ogrzania głowy w zimniejsze dni, bez kasku już się nie jeździ więc przed udarami już raczej nie chroni ;) Zimowa.. chroni przed zimnem. Tyle z teorii chyba, że znacie inne zastosowania?

Zasada 22 Velominati mówi o całkowitym zakazie ubierania czapeczki kolarskiej jeśli nie jest ona noszona w komplecie ze strojem kolarskim. Czapeczka tylko na rowerze można rzec. Czy bez roweru możesz ubrać czapeczkę i nie zostać spalonym na stosie czy zlinczowanym? Tak ale tylko wtedy gdy pot na twym czole nie zamienił się w sól, a śnieg na brodzie jeszcze się nie rozpuścił!
Wszystko z umiarem, ale pamiętajcie żeby w czapeczce kolarskiej nie wędrować do marketu w laczkach i luźnych spodenkach, a spać w czapeczce możesz tylko jeśli nagle pojawiła się na niej tęcza Mistrza Świata :)

Rule #22 // Cycling caps are for cycling.
Cycling caps can be worn under helmets, but never when not riding, no matter how hip you think you look. This will render one a douche, and should result in public berating or beating. The only time it is acceptable to wear a cycling cap is while directly engaged in cycling activities and while clad in cycling kit. This includes activities taking place prior to and immediately after the ride such as machine tuning and tire pumping. Also included are cafe appearances for pre-ride espressi and post-ride pub appearances for body-refueling ales (provided said pub has sunny, outdoor patio – do not stray inside a pub wearing kit or risk being ceremoniously beaten by leather-clad biker chicks). Under these conditions, having your cap skull-side tipped jauntily at a rakish angle is, one might say, de rigueur. All good things must be taken in measure, however, and as such it is critical that we let sanity and good taste prevail: as long as the first sip of the relevant caffeine or hop-based beverage is taken whilst beads of sweat, snow, or rain are still evident on one’s brow then it is legitimate for the cap to be worn. However, once all that remains in the cranial furrows is salt, it is then time to shower, throw on some suitable aprés-ride attire (a woollen Molteni Arcore training top circa ’73 comes to mind) and return to the bar, folded copy of pastel-coloured news publication in hand, ready for formal fluid replacement. It is also helpful if you are a Giant of the Road, as demonstrated here, rather than a giant douchebag. 5







SKOK 21/95 Zestaw na chłodne dni zostaw na… chłodne dni

Wracamy do ubioru ale adekwatnego do obecnej pory roku. Czy ktoś w upalne dni założy kamizelkę, nogawki czy rękawki? Choć może jest to niepojęte, to skoro Velominati o tym rozprawia widocznie się zdarza. Chyba każdy z nas przygotowując się do sezonu ( w naszym klimacie) czeka z utęsknieniem aby niczym ekskluzywna męska striptizerka zrzucić z siebie całe zbędne odzienie.
Problem może pojawić się kiedy w środku sezonu pojawi się nieoczekiwany zakup lub doposażenie od sponsora w postaci wiosenno-jesiennych gadżetów czyli rękawki, nogawki czy właśnie kamizelka... czekać do jesieni i nie sprawdzić jak to "się nosi"?


Rule #21 // Cold weather gear is for cold weather.
Knickers, vests, arm warmers, shoe covers, and caps beneath your helmet can all make you look like a Hardman, when the weather warrants their use. If it isn’t wet or cold, save your Flandrian Best for Flemish weather.