FB Insta YouTube

Previous Next

Opinie

Jest dobrze. Właściwie co tu więcej pisać.


Ostatnie treningi bardzo intensywne i nie ukrywam takie lubię najbardziej. Coraz lepiej idzie mi wykonywanie ich a podczas maksymalnego wysiłku czuję się komfortowo. Podczas wyścigów też żadnych problemów, ogólnie czuję się o wiele mocniejszy.


Jacku jak zwykle z Twojej strony wszystko Tip Top.... Niestety moje problemy zdrowotne popsuły realizację planu treningowego. Także w tym dość ciężkim dla mnie czasie wykazałeś się wyrozumiałością i cierpliwością w stosunku do mojej osoby. Zmieniłeś plan tak by grał z moją obecną dyspozycją. Co można powiedzieć.... Wszystko z Twojej strony ponad normę. Dzięki jeszcze raz za wielkie serce i wsparcie.


treningi krotkie i intensywne fajnie sie komponują rano, przed pracą 😉 treningi zróżnicowane co powoduje, że co dzień jest ochota potrenować. formy porównywać nie ma co, bo rok temu byłem wrakiem...[...]


Sumiennie przepracowany czerwiec, zaczął procentować w lipcu. Zapewne jest to suma wszystkich poprzednich miesięcy. Widzę poprawę ogólnej wydolności, siły, wytrzymałości.


Działamy dalej !!! 🙂 Pozdrawiam serdecznie 🙂


O dziwo, zwykle po intensywnej wiośnie w czerwcu wpadałem w dołek zmęczenia, objawiające się na przykład opryszczką. W tym roku mimo dobrej pogody pozostałem w dobrym reżymie planu treningowego i uniknąłem problemu. Uniknąłem jak dotąd również poważnej kraksy, za cenę odłączenia się od grupy na wyścigu w Szklarskiej Porębie. Rower doprowadziłem do porządku. Noga też w zasadzie podaje, serce też. Brak mi tylko przełamania się psychicznego do długotrwałej pracy na b. wysokiej intensywności. [...]


Jest dobrze. Rok do roku to gigantyczna różnica. Teraz na wyścigach spokojnie jadę z pierwszą grupa I zac, ynam kombinować co by tu jeszcze zrobić. Rok temu marzyłem żeby jechać z pierwszą grupą. Treningi ciężkie ale działają i są ciekawe. Mam swoje ulubione. Trener super. W końcu musi mi wie udać wpisać na jakiś wspólny trening.


Nasza współpraca jest króciutka, ale mogę napisać, że treningi dają mi systematyczność i brak zastanawiania co dziś zrobić. Po prostu jadę bo taki jest plan. Lubię taki stan i mam nadzieję na stabilną współpracę, głownie z mojej strony;) Lubię jak trener napisze po wykonaniu treningu, że "jest ok" 😉


Dobrze wygląda współpraca z trenerem, wszystkie ćwiczenia pomagają progresować. Jest wszystko ok!


Wszystko ,idzie w dobrym kierunku ,jest moc ,ale chciałoby się więcej i szybciej 🙂


Jacku współpraca jak zawsze na 5+.


Objeżdżam zawodników z którymi kiedyś byłem na równi lub nawet przegrywałem niektóre pojedynki. Gdybym dysponował taką formą rok temu regularnie bym się meldował w top 20 - 30. Myślę, że plan treningowy przynosi zamierzone skutki.[..]


Wszystko w tym roku jest pod górkę, dodatkowo nonnstop jakieś choróbsko, kontuzja z listopada 2020. Trenuje w kratkę A I tak jestem o mega mocniejszy niż bylem. Trener. No co by Ci tu napisać ? Złoty człowiek na złotym rowerze 😄 Psycholog, Motywator.


Dzięki za kolejne miesiące ciekawego planu!


Jest super. Czuję się znacznie mocniejszy i szybciej się regeneruję. Fajnie to wyglądało na ostatniej gonce. Wiedziałem, że na prostej będzie dobrze, ale z racji mojej masy hopek boję się na samą myśl, a tymczasem było na prawdę dobrze - nie spadałem w grupie na tył.[...]


Jacku jak co miesiäc z Twojej strony wszystko na 6, ja czasami zawalam ale tak jest jak się prowadzi własną firmę. Trening ciekawy, czasami ciężki ale o to chodzi...Trener 12 na 10 😉😉. Pomocny, wyrozumiały.... Teraz dieta do całości... Czuję się w pełni spokojnie pod Twoimi skrzydłami👌🏻👌🏻👍🏻👍🏻👊🏻


Dzięki Jacek, jest bardzo dobrze, super spotkanie i treningi u Ciebie w Koninie. Wreszcie jakieś doświadczenia wyścigowe. Forma rośnie i takie ogólne objeżdżenie:) Również te krótkie mocne obciążenia dużo lepiej znoszę.


Dziękuję za podsumowanie miesiąca. Pierwsza połowa miesiąca to odczuwalny skok formy, ostatni tydzień-dwa przy ćwiczeniach na szybkość tak jakby trochę to zostało przyhamowane - trochę w nogach chyba czuć te sprinty, ale ciągle jest OK. Przyrost formy czuć zarówno w wytrzymałości jak i przy tempówkach, sprintach. Z wagą też udało mi się zejść (ok. 85 kg), może jeszcze postaram się z 1-2 kg schudnąć. Czuć że wszystko idzie lżej.


Tak jak Ci już pisałem. Dopadło mnie życie i nawet nie miałem ochoty by trenować. Dość tłumaczeń i zabieram się do pracy,